I tak oto powstał wieszaczek, który zamieszkał w mojej łazience i kilka innych, które już trafiły do miłych osób. Cieszę się, ponieważ spotkały się z ciepłym przyjęciem i bardzo pochlebnymi opiniami. Można je zobaczyć w wirtualnej „Galerii Wylęgarnia” i na moim blogu. Mam nadzieję, że Wam też się spodobają…
wieszaczek z biżuterią...
z delikatna różą
z aniolem...
w urocze kwiatki...
Z pozdrowieniami, violett
Witaj, wpadlam tu z rewizyta i zostaje, bo podoba mi sie to co robisz.
OdpowiedzUsuńWieszaczki miodzio, tez mam zamiar swoje "upiekszyc".
Pozdrawiam cieplutko.